Nowy rok szkolny - jak ułożyć życie na kolejne dziesięć miesięcy
Dla większości rodzin wrzesień jest prawdziwym początkiem roku, znacznie bardziej niż styczeń. Przez pierwsze dni wszystko wydaje się do ogarnięcia, a w połowie października okazuje się, że doba jest za krótka. Warto poświęcić jeden wieczór na spokojne ułożenie najbliższych dziesięciu miesięcy.
Zacznij od snu
To sen decyduje o koncentracji, nastroju i odporności, a jesienią bywa pierwszą rzeczą, którą się poświęca. Dzieci w wieku szkolnym potrzebują zwykle od dziewięciu do dwunastu godzin snu na dobę, nastolatki od ośmiu do dziesięciu, a dorośli od siedmiu do dziewięciu.
Jeśli wakacyjne godziny bardzo się rozjechały, przesuwamy porę snu stopniowo, o kwadrans co kilka dni, zamiast robić rewolucję z dnia na dzień.
Jeden kalendarz dla całej rodziny
Może być papierowy na lodówce albo w telefonie, byle był jeden i żeby wpisywali do niego wszyscy. Wchodzą do niego lekcje w szkole, zajęcia dodatkowe, wizyty u lekarza, dyżury przy dowożeniu, a także urodziny i wyjazdy. Kalendarz zdejmuje z głowy obowiązek pamiętania i natychmiast pokazuje, kiedy tydzień jest przeładowany.
Policz zajęcia dodatkowe
Dziecko, które ma zajęte wszystkie popołudnia, nie ma kiedy się bawić, odpoczywać i spontanicznie wypełniać swój wolny czas, a właśnie te chwile są bardzo potrzebne do rozwoju. Dobrą zasadą jest zostawić w tygodniu przynajmniej jedno lub dwa wolne popołudnia i jeden dzień weekendu bez planu.
Posiłki i wspólna kolacja
W codziennym rytmie różnorodnych zajęć rodziców i dzieci łatwo jest zrezygnować z czasu na wspólne posiłki, a to fałszywa oszczędność czasu. Śniadanie przed wyjściem i drugie śniadanie w plecaku wpływają na to, jak dziecko pracuje na lekcjach.
Wspólna kolacja bez telewizora i telefonów jest zaś najprostszym sposobem, żeby dowiedzieć się, co naprawdę dzieje się w szkole. To zwykle przy stole padają pytania, których nie usłyszymy, pytając wprost.
Ruch i ekrany
Zalecenia mówią o co najmniej sześćdziesięciu minutach aktywności fizycznej dziennie u dzieci i stu pięćdziesięciu minutach tygodniowo u dorosłych. Nie musi to być klub sportowy, wystarczy droga do szkoły pieszo, rower, sobotni spacer czy wspólne grabienie liści.
Zasady dotyczące ekranów najlepiej ustawić od razu we wrześniu, zanim wytworzą się nawyki. Sprawdza się prosta reguła: telefon nie nocuje w sypialni i znika na godzinę przed snem. Warto też zadbać o miejsce do nauki z dobrym światłem i sprawdzić wzrok dziecka, bo kłopoty z odczytaniem tablicy często biorą się z niezauważonej wady widzenia.
Samopoczucie, nie tylko oceny
Początek roku bywa dla dziecka stresujący, zwłaszcza przy zmianie szkoły albo klasy. Niepokojące sygnały to wycofanie, bóle brzucha i głowy przed wyjściem, kłopoty ze snem i nagły spadek ocen. Warto wtedy porozmawiać, a w razie potrzeby skorzystać z pomocy pedagoga lub psychologa.
Rodzice też mają prawo do odpoczynku, bo zmęczony dorosły nie jest w stanie być oparciem. Plan nie musi być doskonały od pierwszego dnia. Wystarczy wrócić do niego po miesiącu i poprawić to, co się nie sprawdziło.
Źródła:
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) - wytyczne dotyczące aktywności fizycznej i siedzącego trybu życia oraz zalecenia dla szkół promujących zdrowie.
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH - Państwowy Zakład Higieny. Zalecenia dotyczące żywienia dzieci i młodzieży w wieku szkolnym.
American Academy of Sleep Medicine - zalecana długość snu w poszczególnych grupach wiekowych.
Ośrodek Rozwoju Edukacji - materiały dotyczące wsparcia psychologiczno-pedagogicznego uczniów.
