Alergie we wrześniu - dlaczego jesienią znowu kichamy?
Wrzesień kojarzy się z końcem sezonu pylenia, a tymczasem dla wielu alergików jest to jeden z najtrudniejszych miesięcy w roku. Skąd bierze się wrześniowy katar i jak odróżnić go od zwykłego przeziębienia?
Chwasty pylą aż do października
Najważniejszym wrześniowym alergenem pyłkowym są chwasty. Bylica pospolita pyli od lipca do września, a jej pyłek należy do najsilniej uczulających w Polsce. Uczulać mogą także babka, komosa i szczaw.
Coraz częściej mówi się również o ambrozji, która pyli aż do października, a jej pyłek bywa przenoszony z wiatrem na setki kilometrów. Objawy to zwykle napadowe kichanie, wodnisty katar, swędzenie nosa, oczu i podniebienia oraz uczucie zatkanego nosa.
Pleśnie w liściach i na polu
Drugą grupą jesiennych alergenów są zarodniki grzybów pleśniowych, przede wszystkim z rodzajów Alternaria i Cladosporium. Ich stężenie rośnie tam, gdzie zalega wilgotna, rozkładająca się materia organiczna: w opadłych liściach, kompoście, sianie, ziarnie oraz w wilgotnych piwnicach.
Dlatego grabienie liści, prace polowe czy jesienne porządki w ogrodzie mogą u osób uczulonych wywołać gwałtowne objawy, łącznie z napadem duszności.
Roztocza wracają razem z ogrzewaniem
Trzeci czynnik działa już wewnątrz domu. Wraz z włączeniem ogrzewania i uszczelnieniem okien rośnie ekspozycja na roztocza kurzu domowego oraz alergeny zwierząt. Objawy alergii całorocznej często nasilają się właśnie jesienią i bywają najbardziej dokuczliwe rano, tuż po przebudzeniu.
Alergia czy przeziębienie?
Przy alergii wydzielina z nosa jest wodnista i przezroczysta, dominuje swędzenie oraz kichanie salwami, nie ma gorączki, a dolegliwości utrzymują się tygodniami i powtarzają co roku o tej samej porze.
Infekcja wirusowa częściej zaczyna się bólem gardła i rozbiciem, wydzielina z czasem gęstnieje, może pojawić się stan podgorączkowy, a całość ustępuje zwykle w ciągu siedmiu do dziesięciu dni.
Co naprawdę pomaga
Warto śledzić komunikaty o stężeniu pyłków, wietrzyć mieszkanie po deszczu i wieczorem, a nie w słoneczne, wietrzne popołudnia, myć włosy przed snem i nie suszyć prania na dworze w szczycie pylenia. Podczas grabienia liści czy prac przy zbożu pomaga maseczka i okulary.
W domu sprzyjają częste odkurzanie, pranie pościeli w wysokiej temperaturze oraz utrzymywanie wilgotności powietrza poniżej pięćdziesięciu procent, bo w wilgotniejszym mnożą się roztocza.
Kiedy iść do alergologa
Objawów nie należy lekceważyć. Nieleczony alergiczny nieżyt nosa pogarsza koncentrację i jakość snu, a u części osób poprzedza rozwój astmy. Początek roku szkolnego to zresztą okres, w którym notuje się u dzieci wyraźny wzrost zaostrzeń astmy.
Lekarz może zalecić leki przeciwhistaminowe, glikokortykosteroidy donosowe, a po wykonaniu testów również immunoterapię swoistą, czyli odczulanie, które zwykle rozpoczyna się jesienią, po zakończeniu sezonu pylenia. Trafne rozpoznanie i kilka zmian w codziennych nawykach potrafią sprawić, że początek jesieni znów będzie kojarzył się z kolorowymi liśćmi, a nie z chusteczką w kieszeni.
Źródła:
Europejska Akademia Alergologii i Immunologii Klinicznej (EAACI) - zalecenia dotyczące rozpoznawania i leczenia chorób alergicznych.
ARIA (Allergic Rhinitis and its Impact on Asthma) - wytyczne postępowania w alergicznym nieżycie nosa.
GINA (Global Initiative for Asthma). Global Strategy for Asthma Management and Prevention.
Ośrodek Badania Alergenów Środowiskowych - komunikaty o stężeniu pyłku roślin i zarodników grzybów w Polsce.
