Artykuł archiwalny
Osteoporoza – lepiej zapobiegać niż leczyć
Jedna z głównych zasad współczesnej medycyny mówi, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Jest to niezwykle mądra teza, którą z pewnością warto kierować się w życiu. Profilaktyka, czyli zapobieganie rozwojowi choroby ma ogromne znaczenie w walce z osteoporozą. O stan kości należy dbać od lat najwcześniejszych. Od tego, jak zostaną ukształtowane w dzieciństwie i młodości, zależy ich przyszły los. Oczywiście, byłoby idealnie gdybyśmy zdrowie swoich kości mieli na uwadze już jako dzieci i dbali o nie przez całe późniejsze życie. Należy jednak podkreślić, że na rozpoczęcie działań profilaktycznych zawsze jest dobry czas. Najlepiej zacząć już dziś, niezależnie od tego czy jest się osobą młodą, dojrzałą, czy w wieku podeszłym. W każdym momencie życia można zrobić wiele dobrego dla swoich kości. Nigdy nie jest za późno na modyfikację stylu życia, zmianę diety czy kontrolną wizytę u lekarza. Pamiętajmy, że właściwie prowadzona profilaktyka osteoporozy jest skuteczna.
Nie można też nie wspomnieć o aspekcie ekonomicznym profilaktyki. Według wszelkich analiz zapobieganie osteoporozie jest zawsze tańsze niż jej leczenie (koszt leków, wizyt lekarskich, leczenia szpitalnego).
Ubytek masy kostnej szybciej następuje u kobiet niż mężczyzn, ale błędem jest sądzić, że ich nie dotyczy.
A oto kilka zaleceń, które warto stosować w życiu codziennym, zapobiegając w ten sposób rozwojowi osteoporozy:
1. Spożywajmy pokarmy bogate w wapń (mleko i jego przetwory: jogurty, kefir) i wit. D (tran, żółtko jaj) tak, aby kości miały odpowiednią ilość budulca.
2. Jeżeli z jakiś przyczyn nie możemy dostarczyć organizmowi właściwej dawki wapnia w sposób naturalny (za pośrednictwem diety), przyjmujmy preparaty wapniowo-witaminowe.
3. Starajmy się osiągnąć i utrzymać prawidłową dla swojej płci, wieku i wzrostu masę ciała.
4. Korzystajmy ze słonecznej pogody (pod wpływem promieni słonecznych powstaje w skórze witamina D).
5. Zmieńmy tryb życia z siedzącego na bardziej aktywny (gimnastyka spacery naświeżym powietrzu)
6. Ograniczmy do minimum używki, tj. kawę, papierosy, alkohol
7. Bądźmy ostrożni- unikajmy sytuacji mogących doprowadzić do upadku, a w konsekwencji do złamań kości.
a. zostańmy w domu, kiedy jest ślisko,
b. przy wannie montujmy uchwyty, które pomogą bezpiecznie z niej wyjść,
c. połóżmy na podłodze w łazience antypoślizgowy dywanik,
d. zaopatrzmy się na zimę w buty na grubym bieżniku (zabezpiecza przed poślizgiem),
e. korzystając ze schodów zawsze trzymajmy się poręczy,
f. unikajmy podnoszenia dużych ciężarów.
8. Zainteresujmy się możliwością wykonania badania densytometrycznego kości.
9. Jeżeli przyjmujemy przewlekle leki, zapytajmy lekarza rodzinnego, czy nie mają one negatywnego wpływu na kości.
Osteoporoza nie pojawia się nagle. Jest chorobą podstępną, rozwijającą się przez wiele lat, nie manifestując się początkowo w żaden szczególny sposób. Ubytek masy kostnej postępuje powoli, często bez żadnych bólów, które mogłyby być ostrzeżeniem przed nadchodzącą chorobą. We wczesnej fazie choroby nie odczuwamy, że coś złego dzieje się z naszymi kośćmi! Organizm nie ostrzega nas o zbliżającym się zagrożeniu - jest to istota podstępnego przebiegu osteoporozy. W późniejszej fazie choroby pojawiają się bóle. Bóle osteoporotyczne mają charakter przewlekły, są bardzo uciążliwe i trudne do uśmierzenia. Najczęściej dotyczą pleców, zwykle w okolicy kręgosłupa. Chorzy uskarżają się także na bóle żeber. Niestety, bóle pleców rzadko kojarzone są z osteoporozą. Zdecydowanie częściej myśli się, że są wynikiem zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa, wypadającego dysku, czy po prostu przeciążenia i przemęczenia. Osteoporoza, jako przyczyna bólów zwykle odsuwana jest na plan dalszy. W zaawansowanej fazie choroby kości są już znacznie odwapnione. Dla tej fazy charakterystyczna jest tzw. zwiększona łamliwość kości. Oznacza to, że kości są bardzo podatne na złamania, które mogą wystąpić już przy lekkich urazach i niewielkich obciążeniach. Kości są tak osłabione, że do złamań może dochodzić nawet bez uchwytnej przyczyny! Mówimy wtedy o tzw. złamaniach samoistnych. Złamania osteoporotyczne występują w kilku charakterystycznych miejscach:
· nadgarstku - najczęstsze,
· szyjce kości udowej - najpoważniejsze z klinicznego punktu widzenia,
· trzonach kręgów kręgosłupa,
· rzadziej dotyczą żeber i innych kości.
Zaskakujące może się wydać, że osteoporoza powoduje złamania kręgosłupa i kości udowej. Zwykle tak poważne urazy kojarzone są z ciężkimi wypadkami, kiedy działają ogromne siły. Okazuje się jednak, że nieleczona osteoporoza tak bardzo niszczy kości, że dość często skutkuje tego typu złamaniami.
Kręgosłup jest rusztowaniem dla naszego ciała. Ponieważ przyjmuje na siebie duże obciążenia, powinien być bardzo wytrzymały (takim zresztą stworzyła go natura). Niestety, osteoporoza dość wcześnie atakuje właśnie kręgosłup. W szczególności dotyczy to kobiet w okresie poprzekwitaniowym. Powoduje odwapnienie kręgów i szybko je osłabia. W tym momencie już zwykłe obciążenia do jakich dochodzi w życiu codziennym są zbyt duże dla odwapnionych kręgów. Najsłabszy z nich nie wytrzymuje nacisku i zostaje zgnieciony przez sąsiadujące kręgi. Dochodzi do złamania fachowo nazywanego złamaniem kompresyjnym. Skutki takich złamań są poważne. Pojawia się zniekształcenie sylwetki, charakterystyczny "wdowi garb" - wynik znacznego skrzywienia osi kręgosłupa. Dochodzi do obniżenia wzrostu - każdy zgnieciony krąg to przecież utrata kilku centymetrów wzrostu.
Najpoważniejsze z klinicznego punktu widzenia są złamania szyjki kości udowej, które wymagają leczenia operacyjnego. Złamania szyjki kości udowej charakteryzuje wysoka śmiertelność, sięgająca 20% w ciągu pierwszego półrocza po złamaniu. Liczba chorych, którzy powracają do pełnego zdrowia po złamaniu nie przekracza 25%, ponad 50% wymaga opieki, w tym 20% stałej pielęgnacji. Znaczna część osób po złamaniu szyjki kości udowej staje się więc na stałe zależna od pomocy osób trzecich i opieki lekarskiej i pielęgniarskiej.
Podsumowując, złamania osteoporotyczne mogą w konsekwencji prowadzić do przewlekłych zespołów bólowych, upośledzenia możliwości samodzielnej egzystencji, trwałego ubytku zdrowia, inwalidztwa, a nawet śmierci. Wymagają one kosztownego leczenia i długotrwałej rehabilitacji, które często nie owocują oczekiwanymi skutkami.
Cyt. Sekcja Organizacji i Rozl. z N.F.Z. R.Sz.S.
