Przejdź do treści

Bezpłatny miesięcznik o zdrowiu dla pacjentów z Radomia i okolic. Wydawany od grudnia 1995 roku.

Artykuł archiwalny

Listopadowe smuteczki

Redakcja Zdrówka

Tegoroczny październik spisał się na medal, pogoda dopisywała, sezon grzybowy udany. Zanim nastąpiła zmiana czasu letniego na zimowy dzień wydawał się jeszcze stosunkowo długi. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i mamy już listopad w rozkwicie. Dla większości z nas najbardziej dokuczliwy w tym miesiącu jest niedostatek światła, a także dni, podczas których nieustannie leje, wieje, że „psa by nie wypędził”. W takich warunkach nietrudno o psychicznego „doła”.

Nie poddawajmy się jednak listopadowym smuteczkom. O ile nie mamy zdiagnozowanej depresji, która wymaga specjalistycznego leczenia, opracujmy własny program walki z atmosferycznymi atrakcjami listopada.

Warto uświadomić sobie, co możemy zrobić, aby każdego dnia poczuć się lepiej.

Po pierwsze dieta; warto zacząć dzień np. od płatków owsianych, bo porcja węglowodanów poprawi nam humor. Wprowadźmy do jadłospisu także zdrowe, rozgrzewające zupy. Unikajmy nadmiaru soli, nie przesadzajmy z alkoholem i słodyczami. Kawałek czekolady (ale nie tabliczka), zwłaszcza gorzkiej, jest jak najbardziej wskazany.

Nie unikajmy spacerów i ruchu na świeżym powietrzu, o ile tylko aura pozwoli nam wystawić nos na dwór. Jeśli nie jesteśmy zaprawieni do ekstremalnej walki z deszczem i wiatrem, celebrujmy przyjemne chwile w zaciszu domowym - dobra lektura, a do niej filiżanka czekolady, kawy, herbaty. Urządźmy sobie domowe spa, zasiądźmy przy ulubionym rękodziele lub też oddajmy się życiu rodzinnemu lub towarzyskiemu, dbając o jakość kontaktów (a nie tylko wymianę komunikatów). Przytulmy się do człowieka, psa, kota.

Jeśli zdrowie nam na to pozwala warto korzystać z sauny, a jeśli stan portfela nie jest najgorszy, można pomyśleć o zakupie lampy imitującej światło słoneczne - to rozwiązanie dobre dla tych, którzy nie mogą wyjechać w tym miesiącu do któregoś z ciepłych krajów.

Wsłuchajmy się w potrzeby naszego organizmu, przyjemności powinny być dawkowane odpowiednio do jego możliwości.

Wysypiajmy się, nie wydłużając drastycznie czasu przeznaczonego na spanie, a jeśli w godzinach popołudniowych poczujemy się znużeni, utnijmy sobie 15-minutową drzemkę.

Czas mija tak szybko, ze za chwilę listopad stanie się mglistym wspomnieniem, a w jego miejsce przyjdą zimowe klimaty, które stwarzają wiele możliwości wypoczynku i ruchu na świeżym powietrzu; cieszmy się więc tą perspektywą.

Sekcja Organiz. i Rozl. z N.F.Z

Tematy

Przyjaciele Zdrówka

Szpitale i instytucje