Artykuł archiwalny
Postanowienia noworoczne
Postanowienia noworoczne to temat wciąż aktualny, stale powracający do większości z nas z początkiem każdego kolejnego roku (to dotyczy tych z nas, którym nie towarzyszy niewzruszone przekonanie, że są wcieleniem doskonałości i tylko zły świat powinien się zmienić).
Nadejście nowego roku zwykle napawa nadzieją, ale też rodzi pewne obawy. Czy robienie postanowień z tej okazji ma sens? Wszak przez cały rok powinniśmy dokładać starań, aby osiągać wytyczone cele, jednak nie zawsze bywa to takie proste. Podobnie z realizacją postanowień noworocznych. W miarę jak nie udaje się nam osiągnąć poszczególnych celów, miejsce satysfakcji zajmuje frustracja. Czy tak być musi? Otóż wcale nie.
Szansa na realizację postanowień noworocznych jest znacznie większa jeśli są one realistyczne, precyzyjnie wyznaczone. Cóż znaczy postanowienie schudnięcia? Właściwie nic konkretnego. To raczej mglista zapowiedź zrzucenia nadwagi, trudno powiedzieć ile kilogramów i w jakim okresie. Jeśli jednak postanowimy, że w ciągu każdego miesiąca, odchudzając nieco jadłospis, „zgubimy” 1 kg, aż do osiągnięcia spadku 10 kg, wówczas cel taki wydaje się dużo łatwiejszy do osiągnięcia, niż zamiar zrzucenia od razu 10 kg, co już na starcie jest mocno zniechęcające. Pamiętajmy, abyśmy coś sobie postanawiając, nie używali przy tym słowa „muszę”. Nie przepadamy za nim, poza tym żadnemu przymusowi nie towarzyszy poczucie spełnienia i satysfakcji. Dużo lepszą motywację daje słowo „chcę” poparte uświadomieniem sobie, dlaczego chcę osiągnąć taki a nie inny cel, co nam przeszkadza w aktualnej sytuacji i dlaczego chcemy ją zmienić.
Jeśli obiecując sobie zwiększenie aktywności fizycznej, wybierzemy choćby jedną, przyjemną naszym zdaniem formę ruchu, jest szansa, że szybciej zrealizujemy swój zamiar, niż wówczas, gdy postanowimy sobie stać się nagle z „kanapowca” typem wzorowego sportowca.
Do osiągnięcia celów, także tych wyznaczonych na początku nowego roku, potrzebny jest konkretny plan działania, którego warto się trzymać. Jeśli jednak zdarzą nam się od niego odstępstwa, nie porzucajmy zaraz całego przedsięwzięcia, czując przy tym żal do siebie, ale po „wpadce” znowu wyjdźmy na prostą. Ludzką jest rzeczą błądzić, mamy też prawo do słabości. Jeśli więc ktoś, kto zrzuca zbędne kilogramy, któregoś dnia, w przypływie złego nastroju zje całą czekoladę, albo pudełko ptasiego mleczka, niech przejdzie nad tym do porządku, starając się zaraz potem powrócić do realizacji nowego planu żywieniowego, w którym będzie przewidziana jedynie odrobina słodyczy, np. kosteczka gorzkiej czekolady.
Na postanowienia noworoczne nadaje się właściwie wszystko, co naszym zdaniem wymaga zmiany, która z jakiś powodów nam do tej pory nie wychodziła. Pozostaje nam życzyć spełnienia realistycznych, dobrze zaplanowanych w sferze realizacji, postanowień noworocznych.
Sekcja Organiz.
i Rozl. z N.F.Z. R.Sz.S.
