Artykuł archiwalny
Jesień życia
Wielu z nas ma za sobą pół wieku życia lub więcej. Coraz bardziej boimy się co przyniesie przyszłość. To naturalne, ale warto przezwyciężyć strach i zastanowić się jak możliwie najlepiej przeżyć każdy kolejny rok. Starość może być piękna pod warunkiem, że na nią zapracujemy. Pewne rzeczy są nieuchronne, ale na wiele mamy bezpośredni wpływ.
Jaka jest tajemnica udanej starości?
Po pierwsze, warto sobie uświadomić, że starość nadejdzie niezależnie od obowiązującego dziś powszechnie kultu wiecznej młodości. Podeszły wiek jest pisany większości z nas. Warto spotykać się z osobami starszymi, poznawać ich sposób myślenia i styl życia. Jeśli mamy pięćdziesiąt, sześćdziesiąt lat, poszukajmy towarzystwa osiemdziesięciolatków. Może nas zaskoczyć, jak pięknie i radośnie potrafią żyć – mimo klęsk, które fundowała im historia.
Każdy powie, że trudno jednak być pogodnym, gdy zdrowie szwankuje. Czasem jest to od nas niezależne, ale przeważnie sami „pracujemy” na swoją kondycję (lub jej brak). Jeżeli nasz tryb życia odbiega od ideału, pamiętajmy, że szybko można to zmienić, min. korzystając z porad dobrego lekarza i dietetyka. Zwykle trzeba zmienić dietę i koniecznie zacząć się ruszać. Nieocenione będzie pływanie i jazda na rowerze. Coraz więcej klubów fitness oferuje też zajęcia 50+. Każdy, kto uważa, że go na to nie stać, niech pomyśli o pieniądzach wydawanych na leki.
Warto odkryć możliwości, jakie daje świat. Mogą to być wycieczki, pisanie wierszy i każda inna forma aktywności, która sprawi nam przyjemność. Warto pielęgnować zainteresowania. Każda aktywność dodaje bowiem optymizmu, pobudzi szare komórki i da temat do interesujących rozmów z wnukami i nie tylko. Na tym etapie życia często ponownie odkrywamy jak ważna jest rodzina, dla wnuków mamy więcej czasu i cierpliwości. Warto spotykać się z młodymi ludźmi i zainteresować ich życiem. O młodych ludzi można się wiele nauczyć, a oni też chętnie wysłuchają naszych opowieści, pod warunkiem, że nie będą to monologi o naszych dolegliwościach. Nawet nastolatka mogą zaciekawić np. dzieje rodziny. Takie spotkania odmładzają duchowo, a wnukom pomogą się oswoić się z przemijaniem i zyskać szacunek dla wieku.
Nade wszystko pamiętajmy o życzliwości. Nic gorszego niż osoby „mające za złe”, wszystko i wszystkim. Nie powielajmy tego schematu. Warto unikać krytykowania, złych wspomnień, trzeba starać się dostrzegać dobre strony życia. A, że nie raz jest ciężko, cóż, każdemu, młodym też.
Zawsze jednak można uśmiechnąć się do bliskich, wyjechać na przyjemną wycieczkę, zjeść coś dobrego i pozdrowić sąsiadkę. I koniecznie zachować życzliwość dla samego siebie.
Niby proste wskazówki, a jednak tak wielu ludzi nie chce lub nie potrafi się do nich zastosować. Warto wytrwale dążyć do ideału, a życie w starszym wieku, mimo wielu niedogodności może okazać się całkiem przyjemne.
Cyt. Sekcja Organiz. i Rozl..z N.F.Z
