Artykuł archiwalny
Alzheimer – rola rodziny w opiece nad chorym
Opieka nad chorymi na chorobę Alzheimera w Polsce, spada głównie na członków rodzin. Wiążę się to głównie z tym, że opiekę tę sprawują małżonkowie chorych.
Dlatego tak ważne jest uświadomienie dzieciom i innym członkom rodzin, że ta opieka w pewnym momencie przerasta możliwości współmałżonków chorych. Brak tej świadomości u młodszych członków rodzin, staje się przyczyną degradacji fizycznej i psychicznej współmałżonków chorych: choroby kręgosłupa, depresje…
Opiszę pokrótce najważniejsze rzeczy, które trzeba wiedzieć i które należy zrobić po stwierdzeniu przez lekarza, że chory ma chorobę Alzheimera.
Najczęściej choroba Alzheimera trwa od 2 do 12 lat. Ma ona trzy etapy. Komfort życia chorego i opiekunów zależy od organizacji życia chorego i opieki nad nim.
I etap to otępienie chorego o niewielkim nasileniu. W tym okresie to opiekunowie zauważają zmiany u chorego. Chory zaczyna zapominać, zadaje te same pytania, zapomina, że już dostał odpowiedź. Następują problemy z pieniędzmi. Chory chowa swoje oszczędności, potem nie może ich znaleźć, posądza domowników, że jest okradany. Chory ma problemy z orientacją w terenie w nowych miejscach (np. podczas urlopu).
Podczas tego etapu choroby pojawiają się w szczególnie ostry sposób objawy depresji, nerwic wśród opiekunów chorych. Rodziny nie wiedząc, że to objawy choroby, nie potrafią zaakceptować posądzeń o kradzież pieniędzy, zwalniają opiekunów chorych, którzy „musieli ukraść te pieniądze”, nie mają cierpliwości aby odpowiadać po raz setny na to samo pytanie, „dlaczego ona mnie o to pyta, przecież dopiero co jej mówiłem”. Chorzy nie płacą rachunków, łatwo padają łupem sprzedawców różnych usług i towarów. Często zadłużają się w różnych instytucjach parabankowych.
Opiekunowie mają pretensje do siebie, za okazywane „wybuchy nerwów” w stosunku do podopiecznych, podopieczni stają się agresywni w odpowiedzi na „nerwy” opiekunów.
Rodzi się u opiekunów poczucie winy. Sytuacja w domu staje się nie do zniesienia. W tym okresie potrzebny jest okresowa opieka nad chorym (gorsze samopoczucie chorego, zmiana miejsca pobytu) oraz nadzór nad chorym. Dużą pomocą dla opiekunów są grupy wsparcia, gdzie inni opiekunowie, lekarze, psycholodzy pomagają „wejść w świat Alzheimera” opiekunom chorych.
II etap charakteryzuje się zaburzeniami pamięci, które wpływają destrukcyjnie na inne procesy poznawcze chorego. Jego wypowiedzi są coraz uboższe, brakuje mu słów, coraz częściej nie może trafić do miejsc znanych, nie może trafić do własnego mieszkania, ma trudności z ubieraniem się, nie pamięta czy jadł posiłek, czy brał lekarstwa. Następuje zmiana osobowości: rośnie drażliwość, skłonność do gniewu, impulsywność, apatia, upór, może pojawić się agresja słowna i fizyczna. Osoby , które całe życie były spokojne, grzeczne, używają wulgarnych słów, rzucają się z nożem na opiekuna. Mogą pojawić się omamy wzrokowe i słuchowe. Na tym etapie chory jest sprawny ruchowo. Chory staje się zagrożeniem dla otoczenia i dla siebie.
Najczęściej przytaczane przykłady to „ucieczki chorych” i włączony gaz w kuchenkach gazowych.
Jest to najgorszy etap opieki nad chorymi. Opiekunowie muszą mieć oczy dookoła głowy.
Opieka nad chorym na tym etapie wymaga zaangażowania się większej liczby opiekunów. W opiekę muszą zaangażować się młodsi członkowie rodziny, należy skorzystać z pomocy opiekunek na kilka godzin. Można w tym czasie „załatwić coś na mieście” lub po prostu wypocząć psychicznie. Należy zabezpieczyć również mieszkanie: wyłączać dopływ gazu, zabezpieczyć okna i drzwi przed możliwością otwierania przez chorego, wkładać kartki z telefonem w ubrania chorego…
Na tym etapie choroby chory wymaga stałej aktywnej opieki przez 24 godziny na dobę. Dlatego opiekunowie często zostają wyrzuceni poza nawias życia społecznego. Rodzina potrzebuje pomocy z zewnątrz.
III etap choroby to czas, kiedy chory nie jest zdolny do samodzielnego życia. Pacjent nie potrafi nazwać członków rodziny, ale wie, że to ktoś bliski. Ma trudności z powiedzeniem o co mu chodzi za pomocą słów. Tylko najbliżsi rozumieją o co mu chodzi. Chorzy odczuwają brak bezpieczeństwa. Dlatego wskazane jest przebywanie w tym samym miejscu i kontakt z tymi samymi osobami. Narastają trudności z chodzeniem, przewracają się, w końcu odmawiają wstawania z łóżka. Wówczas opiekunowie muszą dbać o pielęgnację chorych. Potrzebne jest zorganizowanie sprzętów ułatwiających opiekę nad chorym leżącym. Konieczne jest łóżko z boczkami, materacem przeciwodleżynowym, sterowaniem elektrycznym ułatwiającym zmianę pozycji chorego.
Zaczyna się walka o to aby chory nie miał odleżyn i zapaleń dróg moczowych. Rodzina powinna zapoznać się z zasadami opieki nad takimi chorymi.
Jeśli chory ma możliwość przebywania z rodziną, jest to dla niego sytuacja komfortowa. Trzeba mieć jednak świadomość, że taka opieka wymaga ogromnego poświęcenia całej rodziny. Zawsze jednak trzeba pamiętać, że możemy skorzystać z pomocy innych ludzi. Nie jest bowiem grzechem przyznanie się do bezsilności i poproszenie o pomoc.
Ewa Sold
Radomskie Stowarzyszenie POMOCNE DŁONIE jest istotną częścią Miasta RADOMIA.
Istniejemy 10 rok. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy po wypadku drogowym lub ma w rodzinie chorego na ALZHEIMERA, to dzwoni do nas. Udzielamy BEZPŁATNYCH porad, podtrzymujemy na duchu, jeśli trzeba, nasi wolontariusze pomogą przejść przez najtrudniejsze momenty Państwa życia.
Nasz KRS 0000 180 582 – prosimy o 1%.
Ewa Sold – prezeska i Ewa Mazur – członek Zarządu Radomskiego Stowarzyszenia POMOCNE DŁONIE
Zapraszamy 6 maja 2013 roku na grupę wsparcia dla opiekunów chorych na Alzheimera, godzina 16.00, świetlica Radomskiego Szpitala Specjalistycznego ul. Tochtermana 1, wejście pod filarami na parterze, tel. Zaufania 727 914 566.
