Przejdź do treści

Bezpłatny miesięcznik o zdrowiu dla pacjentów z Radomia i okolic. Wydawany od grudnia 1995 roku.

Artykuł archiwalny

Zawał serca

Redakcja Zdrówka

Zawał mięśnia sercowego jest najczęściej spowodowany zmianami miażdżycowymi tętnic wieńcowych serca. Ognisko miażdżycy powoduje zwężenie światła tętnicy. Powoduje to uczucie dławienia w klatce piersiowej w sytuacji stresowej bądź przy wysiłku fizycznym. Bezpośrednio zawał wywoływany jest przez pęknięcie blaszki miażdżycowej bądź narastanie zakrzepu na jej powierzchni. Jeśli średnica zostanie zwężona o 2/3 do 3/4 wówczas występuje zawał mięśnia sercowego. Często oderwany zakrzep zatyka po prostu tętnicę całkowicie tamując dopływ krwi. W obszarze zaopatrywanym przez daną tętnicę, mięsień pozostaje niedotleniony i rozpoczyna się jego nieodwracalne uszkodzenie. Nieprzywrócenie krążenia w tętnicy w ciągu około 6ciu godzin powoduje całkowite obumarcie danej tkanki i martwicy fragmentu mięśnia sercowego.

Zawał serca może przebiegać pod różnymi postaciami od prawie niezauważalnych do bardzo silnych. Ostry zawał serca wywołuje tępe bóle promieniujące z okolic sercowych do szyi, pleców i ramion oraz przyspieszone tętno. Mniej więcej 80% zawałów to formy ostre.

W 20% przypadków jednak zawał serca występuje w formie ukrytej. Dolegliwości w przypadku zawału ukrytego nie są tak oczywiste. Występują omdlenia, wymioty, duszności oraz ucisk za mostkiem. Nie ma natomiast bólów, co powoduje że ludzie z uśpionym zawałem trafiają do szpitala bardzo późno lub wcale.

Zawał serca jest jedną z najczęstszych przyczyn przedwczesnej śmierci. Dotyka on w większej części mężczyzn, jednak kobiety też są narażone. Czynnikami zwiększającymi ryzyko zawału serca są:

· Palenie tytoniu- U palaczy tytoniu ryzyko zawału serca jest nawet pięciokrotnie wyższe niż u osób niepalących.

· Wysokie ciśnienie- U osób z wysokim ciśnieniem przewężenia naczyń krwionośnych występują częściej i częściej powstają zakrzepy.

· Wysoki poziom cholesterolu- U osób z wysokim poziomem cholesterolu zakrzepy i zmiany miażdżycowe tętnic występują częściej, zwiększając tym samym ryzyko zawałów serca.

· Stres. Długotrwały stres powoduje podniesienie ciśnienia oraz wzrost poziomu cholesterolu we krwi, przyczyniając się tym samym do zwiększenia ryzyka zawału serca.

· Cukrzyca

· Dna moczanowa

Okres przedszpitalny stanowi często największe zagrożenie. W ciągu pierwszych 2 godzin od początku bólu zawałowego występuje około 50% wszystkich zgonów zawałowych. Większość chorych umiera z powodu migotania komór. Można by tych ludzi uratować, gdyby w momencie wystąpienia tej arytmii znajdowali się w szpitalu, czy choćby w karetce reanimacyjnej. Niezmiernie ważne jest, o czym pacjenci z chorobą wieńcową nie chcą pamiętać, by nie zwlekać z wezwaniem pogotowia, gdy ból wieńcowy nie mija po 2-3 tabletkach nitrogliceryny. Ból trwający dłużej niż 20 minut nasuwa podejrzenie, iż jest objawem zawału i naprawdę nie ma co dłużej czekać, w nadziei, że sam minie. Od szybkiego dotarcia pacjenta do szpitala zależy jego życie i przyszłe zdrowie, ponieważ tylko szybka interwencja lecznicza stwarza szansę ograniczenia strefy zawału.

Czasem chory ma szczęście - gdy przypadkowa osoba będąca w pobliżu ma jakieś pojęcie o reanimacji, dzięki czemu może mu uratować życie, gdy w okresie przedszpitalnym wystąpi zatrzymanie krążenia. Gdyby wiedza o podstawowych zabiegach reanimacyjnych (oddech "usta-usta" i masaż zewnętrzny serca) była w naszym społeczeństwie bardziej rozpowszechniona, mniej osób ginęłoby w ostrej fazie zawału serca. Ten niedostatek umiejętności udzielania pierwszej pomocy jest tym bardziej przykry, że z powodu zatrzymania krążenia umiera często człowiek z niedużym zawałem serca, który nie uczyniłby go inwalidą, nie przekreślił szans na normalne życie, gdyby w porę udzielono mu skutecznej pomocy.

Pacjent z zawałem serca lub podejrzeniem zawału powinien być przewieziony do szpitala karetkę reanimacyjną, która zapewnia warunki do prowadzenia postępowania reanimacyjnego, jeśli wystąpi taka konieczność. Lekarz pogotowia podaje pacjentowi niewielką dawkę aspiryny, gdyż wykazano, że takie postępowanie poprawia rokowanie (zwiększa szansę przeżycia zawału), co wynika z jej przeciwkrzepliwego działania, ułatwiającego udrożnienie naczynia, które zostało zamknięte przez skrzeplinę. W karetce możliwe jest też podawanie nitrogliceryny, o ile chory nie ma zbyt niskiego ciśnienia. Rutynowo podaje się też choremu tlen do oddychania i leki przeciwbólowe. Bardzo ważne jest unikanie domięśniowego wstrzykiwania środków przeciwbólowych, ponieważ może to uniemożliwić stosowanie w szpitalu leków fibrynolitycznych.

Chory ze świeżym zawałem serca powinien być hospitalizowany na oddziale reanimacyjnym. Dlatego każdy chory musi być traktowany indywidualnie, mimo że istnieje wiele pieczołowicie opracowanych standardów postępowania z pacjentem, u którego wystąpił zawał serca.

Jednym z najgroźniejszych powikłań zawału jest pęknięcie wolnej ściany lewej komory, które najczęściej kończy się szybkim zgonem pacjenta. Zdarzają się jednak przypadki zakończone pomyślnie, nawet nie zawsze wymagające leczenia operacyjnego w okresie ostrym. W sercu może też pęknąć przegroda komorowa - powstaje wtedy przeciek między lewą a prawą komorą, wymagający naprawy chirurgicznej. Zdarza się także pęknięcie mięśnia brodawkowatego lub nici ścięgnistych utrzymujących płatek zastawki mitralnej. Skutkiem takiego powikłania jest ostra niedomykalność zastawki mitralnej, która często ma bardzo dramatyczny przebieg, z ciężką niewydolnością lewej komory i nie poddającym się leczeniu obrzękiem płuc.

Częstszym następstwem zawału serca jest tętniak wolnej ściany lewej komory. Wbrew obawom pacjentów nie grozi on pęknięciem, ale upośledza funkcję lewej komory, czyli powoduje objawy niewydolności krążenia. U wielu chorych tętniak prowokuje uporczywe komorowe zaburzenia rytmu. Zagraża też powstawaniem skrzeplin w jego obrębie; mogą one stać się źródłem niebezpiecznych zatorów, np. mózgowych. Część pacjentów z tętniakiem pozawałowym wymaga leczenia operacyjnego.

U chorych po zawale serca występuje czasami zapalenie osierdzia będące odczynem immunologicznym na zmienioną martwiczo tkankę mięśnia sercowego. Jest to tzw. zespół Dresslera, pojawiający się po kilku dniach lub tygodniach od początku zawału i charakteryzujący się gorączką, wysiękiem w osierdziu i - często - także w jamach opłucnych. Nie jest to stan zagrażający życiu, o ile w osierdziu nie zgromadzi się zbyt duża ilość płynu, zagrażająca tamponadą serca, czyli uciśnięciem serca przez płyn uniemożliwiającym napełnianie się jam serca krwią. Zespół Dresslera leczy się sterydami, często przez wiele tygodni, ponieważ wysięk w osierdziu często nawraca.

Do powikłań zawału należy też zaliczyć trwałe zaburzenia przewodzenia prądu w sercu, ze zwolnieniem tętna zmuszającym do wszczepienia pacjentowi na stałe układu stymulującego serce. Jak widać, zawał serca, będąc jedną jednostką chorobową, ma wiele postaci klinicznych i bardzo różnorodny przebieg. Dlatego każdy chory musi być traktowany indywidualnie, mimo że istnieje wiele pieczołowicie opracowanych standardów postępowania z pacjentem, u którego wystąpił zawał serca.

Cyt. Sekcja Organiz i Rozl.z N.F.Z

Tematy

Przyjaciele Zdrówka

Szpitale i instytucje