Artykuł archiwalny
Gałąź nie martwi się o owoce
W Ewangelii o krzewie i jego latoroślach (por. J 15) Jezus podkreśla, że owoc przynieść możemy tylko wówczas, gdy będziemy żyć w Nim; jeśli Jego życie będzie w nas płynęło, jak soki winnego krzewu przepływają przez wszystkie jego gałązki.
„Beze Mnie nic nie możecie uczynić. Jeśli kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity” (J 15,5).
To dwa fundamentalne stwierdzenia Ewangelii, nawzajem się uzupełniające. Bez Jezusa nic uczynić nie możemy, z Nim i w Nim – wszystko. Gałązka nie musi martwić się o to, czy przyniesie owoc. Nie musi wciąż się sobie przyglądać i badać, czy pąk się rozwija i czy owoc dojrzewa. Gałązka ma tylko to jedno zadanie – troszczyć się o to, by być złączoną z winnym krzewem. Owoce w odpowiednim czasie pojawią się same. Nam się wydaje, że sami musimy budować naszą własną świętość, podczas gdy ona jest niczym innym jak świętość Chrystusa, która udziela się człowiekowi.
(Wilfrid Stinissen)
