Artykuł archiwalny
Dobór garderoby do okazji
Skąd taki temat? Ano pewnie stąd, że wokół coraz więcej przykładów, iż ogromna liczba osób ma problem z odpowiednim do okazji doborem ubioru, co wbrew pozorom może mieć znaczenie w różnych sytuacjach życiowych.
Strój powinien podkreślać naszą indywidualność, ale warto zadbać też o to, aby był dostosowany do okazji. To jeden z wyznaczników dobrego wychowania. Poprzez ubiór podkreślamy znaczenie danej okazji oraz okazujemy innym szacunek lub jego brak. Inaczej ubierzemy się w weekend czy na wakacjach, inaczej do pracy, do teatru czy na koncert.
Żebyśmy się nie wiem jak zaklinali, że „nie szata zdobi człowieka”, że nie należy oceniać człowieka po wyglądzie, to niestety pierwsze wrażenie, szalenie ważne w różnych sytuacjach ( np. rozmowa kwalifikacyjna), odnosimy między innymi na podstawie ubioru.
Mając przed sobą osobę której ubranie nie jest schludne (plamy, poprute szwy itp.), mamy powód sądzić, że osoba taka jest niechlujna i niestety ta cecha charakteru jest jej właściwa w innych dziedzinach życia. Człowiek ubrany wyzywająco w miejscu w którym konieczne jest zdobywanie zaufania klienta, nie sprosta temu zadaniu, bo nie wyda się nam wiarygodny. Dojrzała osoba, która przywiązała się do stylu ubierania z czasów liceum, które ukończyła lata temu, wyda się nam mało kreatywna, niechętna wszelkim zmianom i nowościom.
Czasami wstępna ocena powstała na podstawie wyglądu może być dla danej osoby krzywdząca, niestety dzieje się tak na jej na własne życzenie.
Przestrzeganie kilku zasad w doborze stroju do okazji, pozwoli nam na uniknięcie niechcianych wpadek.
Pierwsza zasada przychodząca na myśl to nie przesadzać, lub jak kto woli, „mniej znaczy więcej”. Warto śledzić trendy w modzie, nie zapominając o wybieraniu spośród nich poszczególnych elementów, korzystnych dla naszego wieku, sylwetki i oczywiście okazji. Podkreślajmy atuty, a odwracajmy uwagę od niedoskonałości.
W pracy, część firm stawia konkretne wymagania odnośnie stroju i podpisując umowę z taką firmą, godzimy się na przestrzeganie tych warunków. Część pozostawia dowolność pracownikom, ale z tej dowolności nie warto przesadnie korzystać. Inne ograniczenia dotyczą trenerki fitness, a inne pracownicy banku. Pierwsza ośmieszyłaby się i naraziła na niewygody, a nawet kontuzję przychodząc do pracy w wąskiej, krępującej ruchy sukience i butach na wysokich obcasach, a druga prezentowałaby się dziwnie przywdziewając dres i trampki.
Warto skompletować w swojej szafie ponadczasową kolekcję bazową złożoną z klasycznego żakietu, spodni, spódnicy, koszuli, płaszcza, butów - wszystko w ilości dostosowanej do trybu pracy i życia, który prowadzimy. Taka baza przyda się na bardziej oficjalne okazje, także do pracy. Wcale nie musi być nudno. Spokojne zestawy można ożywić np. biżuterią, szykowną apaszką, wciąż pamiętając o zasadzie - „mniej znaczy więcej”.
Kiedy idziemy z wizytą, na przyjęcie albo do teatru, zadbajmy o bardziej eleganckie ubranie, nie idźmy jednak w kierunku sukni balowej, tę zostawmy sobie na sylwestra czy inny bal. Nie bierzmy też ślepo przykładu z tzw. celebrytek, bo niestety w większości osoby znane z tego, że są znane, celują w prezentacji złego smaku, byleby tylko zwrócić na siebie uwagę.
Podkreślenie atutów sylwetki wcale nie wymaga zbyt głębokich dekoltów, czy bardzo krótkiej spódnicy. Jest wiele krojów damskiej garderoby, które znakomicie podkreślają walory, pozostawiając jednocześnie nieco pola do popisu dla wyobraźni.
Wszelkie nieformalne okazje pozwalają nam zaszaleć ze strojem dużo bardziej, ale także w tych przypadkach kierowanie się zasadą umiaru sprawdzi się lepiej.
Dobierając garderobę pamiętajmy aby pasowała nie tylko do aktualnych trendów oraz okazji, ale także naszej osobowości. Osoba, która nosi ubrania niepasujące do usposobienia, temperamentu czy przekonań, zawsze będzie przebrana, a nie ubrana. Jedne z nas kochają romantyczne falbanki, inne proste kroje geometryczne, jeszcze inne sportową elegancję i nie ma sensu z tym walczyć. Siła tkwi w różnorodności.
Kolejnym wyznacznikiem elegancji jest dobór właściwego rozmiaru ubrań. Wciśnięte w kreację o dwa numery za małą nie wydamy się wcale szczuplejsze, ani też schowane w ciuchy dwa numery za duże, wbrew pozorom, nie ukryjemy krągłości. Ubranie ma szansę dobrze leżeć tylko w dobrym rozmiarze i wtedy, gdy pod spodem nosimy dobrze dobraną bieliznę, również we właściwym rozmiarze.
Aby każdy strój prezentował się na nas dobrze, zarówno weekendowy jak też elegancki, musi być czysty i schludny, podobnie jak ciało, które strój ten przyobleka. Na nic modna sukienka jeśli jest przybrudzona, lub fantastyczne buty założone na zaniedbane stopy.
Trafny wybór garderoby nie tylko ma wpływ na to, że otoczenie pozytywnie nas odbiera, uznając za osoby mające wyczucie sytuacji, ale każdy z nas, kiedy jest dobrze ubrany, czuje się lepiej, jest pewniejszy siebie, łatwiej stawia czoła kompleksom.
I jeszcze jedno, elegancja, wyczucie stylu i okazji właściwej dla danego ubioru nie wymaga wydania bardzo dużych pieniędzy. Można znakomicie prezentować się w świetnie zestawionych rzeczach z tzw. sieciówek i całkiem źle w drogich kreacjach, jeśli zostały niewłaściwie dobrane do sylwetki, wieku i okazji.
Porady dotyczące podstawowych kanonów elegancji możemy znaleźć w wielu publikacjach książkowych czy internetowych. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Sekcja Organiz. i Rozl.z N.F.Z R.Sz.S.
